Tonąc w smutku pozostaję
Czekając na ciepło miłości
Którego zaznać nie mogę
Kiedy zaczynam mieć nadzieję
Jak tonący dostrzega światło powierzchni
Miłość odchodzi ustępując miejsca
Coraz większemu smutkowi
Pogrążam się w otchłań bez końca
Gdyż nic nie ma sensu
Jeśli miłości nie ma
W życiu moim
weronika Powiedział/a:
on styczeń 7, 2009 at 17:39
Kiedy zaczynam mieć nadzieję
Jak tonący dostrzega światło powierzchni…
świetne porównanie ale przydałby się jakiś wiersz powodujący uśmiech