Testament R*

Gdy umrę

Przeczytać chciałbym

Z zaświatów oczywistych

Że umarł kochając prawdziwie

Miłością romantyczną…

Chciałbym dojrzeć

Łzy kobiety patrzącej

Na słowa Jej ofiarowane…

Ta miłość zabiła mnie

Lecz sam się wyniszczyłem

Kochając cały

Nie mogłem znaleźć

Sentymentalnej

Padłem ofiarą skrajnej miłości

Umarłem nie ginąc

Umarłem bo sam chciałem

Dziwiła się nawet Śmierć

Patrząc na rozpalone serce

Wypalone jednakże…

Dodaj komentarz